Zawsze podobały mi się historię podróżnicze. Niesamowite przygody w najbardziej orientalnych krańcach świata sprawiały, że moja wyobraźnia włączała piąty bieg. Pewnego razu jednak udało mi się zrealizować marzenia i wybrać się w daleka podroż. Wszystko dzięki pewnemu konkursowi, na który natknąłem się podczas spaceru po moim mieście. W jednej ze sklepowych witryn zobaczyłem wówczas torby podróżne, a na nich napis: „zgadnij jak duże jesteśmy?”
Konkurs polegał na dopasowaniu ilości sprzętu turystycznego do wielkości plecaka. W praktyce oznaczało to, że torby podróżne należało wypełnić sprzętem znajdującym się w sklepie. Wygrywał ten, który zapakował jak najwięcej rzeczy, przy czym torby podróżne nie mogły stracić swoich właściwości. Podszedłem do tego konkursu na luzie, ponieważ nigdy jeszcze nic nie wygrałem. Spróbować jednak zawsze warto, tym bardziej, że miałem już w domu z cztery torby podróżne i wiedziałem mniej więcej jak podejść do tematu. Po pierwsze okazało się, że konkursowe plecaki są bardzo podobne do tych, które posiadałem. Przystąpiłem zatem do dzielą na pełnym luzie nie spiesząc się z zadaniem i wybierając tylko najciekawsze akcesoria. Torby podróżne okazały się doskonałymi partnerami w tym wyzwaniu. Zapakowałem wszystkie aż po brzegi. Jakie było moje zdziwienie, kiedy pewnego ranka odebrałem telefon informujący, że jadę w Himalaje. Był to mój najszczęśliwszy dzień w życiu.
Brak komentarzy.
Dodawanie komentarzy zostało zablokowane.